- Proszę państwa - mówił

backup danych online |materace |Reportaż ślubny

„— Proszę państwa — mówił roztrzęsionym głosem — nasza stacja przeszła na zasilanie akumulatorowe. Można nas odbierać na każdym bateryjnym odbiorniku, niestety, w niewielkim tylko promieniu od naszej siedziby. Do tej pory nie wiemy, co się stało w Nowym Jorku. Nie mamy żadnych informacji od policji ani od władz miejskich. Nie możemy uzyskać połączenia telefonicznego z wojskiem. Uważamy jednak, że w tak niezwykłej chwili konieczne jest zachowanie zupełnego spokoju. Nasi reporterzy z przenośnymi radiostacjami udali się pieszo w kierunku miasta, ponieważ zator samochodowy na głównych drogach nie da się opisać. Prosimy o cierpliwość. A teraz — nasze posłanie.
Posłanie, czyli pospolita w Ameryce forma reklamy radiowej lub telewizyjnej, wpychana w każdy, nawet najciekawszy program, dotyczyło papierosów „Winston", które „smakują tak jak powinien smakować prawdziwy papieros". Ale sobie wybrali moment na reklamę! Przeżyłem chwilę szczerej satysfakcji, patrząc na wściekłe miny swych amerykańskich kolegów, rozsierdzonych tą głupawą reklamą w najmniej stosownym momencie. Dawno już wyrzekałem na głupotę nachalnych reklam, ale mało kto chciał mnie słuchać. Teraz mogli się sami przekonać, że miałem rację.“(9)

<<<< Dobrze już po godzinie | - Dlaczego wy się nie pobierzecie >>>>

Blog turystyczny |Internetowy sklep komputerowy |muzyka na wesele