- Dlaczego wy się nie pobierzecie

Parkiety |przybory |Perfumy Versace

„— Dlaczego wy się nie pobierzecie — spytał Tay Tay.
— Ja chętnie, w każdej chwili — odrzekł z zapałem Pluto.
— Oświadczam wam, że mnie spadłby wtedy wielki ciężar z serca.
— Ja chętnie, w każdej chwili — powtórzył Pluto. — To fakt.
— Co chętnie — spytała Jill.
— Ożenię się, jak tylko powiesz słówko.
— Ze mną Ze mną byś się ożenił
— A coś ty myślała — pokiwał głową. — Mam bzika na twoim punkcie, Jill, i już nie mogę się doczekać. Chciałbym ożenić się zaraz.
— Może się zastanowię, jak połkniesz to swoje brzuszysko. — Zaczęła niemiłosiernie grzmocić go pięściami po brzuchu. — Ale teraz nie wyszłabym za ciebie, ty koński zadku!
Nawet Pluto nie odezwał się po tym ani słowem. Przez blisko minutę wszyscy milczeli. Wreszcie Gryzelda wstała i poczęła perswadować Jill, by zostawiła Pluta w spokoju.
— Cicho bądź, Jill! — powiedziała. — Nie mów w ten sposób. To nieładnie.
— No, przecie on wygląda jak koński zadek, nie A jak ty byś go nazwała Laleczką Mnie przypomina koński zadek.
Tay Tay wstał i wyszedł. Wszyscy domyślili się, że idzie do stajni po albinosa. Czekali spokojnie, starając się inie patrzeć na Pluta. Pluto siedział markotny na osobności; był urażony, że Jill go tak traktuje, ale tym bardziej palił się do ożenku.“(10)

<<<< - Proszę państwa - mówił | Zaprzyjaźniona pielęgniarka przyniosła >>>>

rtv saturn |Rehabilitant Wrocław |włodarzewska opinie